Słów kilka

Jestem bogiem

W tej chwili jest to chyba mój ulubiony film powstały w 2011 roku. Wciąga po łydki i trzyma w napięciu aż do zaskakującego finiszu. Ile bym dał, gdyby ktoś nakręcił kiedyś równie udany sequel!

Jestem bogiem

226. Jestem Bogiem

Prawdę powiedziawszy nie wiedziałem absolutnie nic o Limitless dopóki po raz pierwszy nie zobaczyłem jego zwiastuna przed seansem Sanctum 3D w Cinema City. „Świetne, muszę się na to wybrać!” – powiedziała nie kryjąc podekscytowania towarzysząca mi koleżanka. Cóż, kolejny film o narkotyku, fajnie, fajnie, to nie dla mnie. Jednak od tamtej pory wielokrotnie odwiedzałem kino z różnymi osobami i za każdym razem ktoś upierał się, że pójdzie na Jestem Bogiem do kina. „Czytałeś książkę? Rewelacyjna!”. Eee… to jest książka? Jak się później dowiedziałem, owszem jest – i to ponoć sprzedająca się niczym najlepsze-sellery zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie. Powieść Alana Glynna, „The Dark Fields”, opowiada o nieudolnym pisarzu, którego życie to jeden, wielki chlew. Mieszka w brudnej norze, jego dziewczyna postanawia go opuścić, a kontrakt z wydawcą na książkę wkrótce wygaśnie… jak można wywnioskować z powyższego opisu, w takim stanie raczej ciężko byłoby Eddiemu zebrać się do kupy, odgonić czarne myśli i pomimo braku weny oraz dobrego nastroju sklecić coś sensownego w Wordzie (skąd ja to znam). A co jeśli Wam powiem, że istnieje tabletka, która z największego mięczaka potrafi uczynić twardziela – i nie mówię tu wcale o Viagrze. Wystarczy połknąć jedną magiczną pastylkę, a nasze ciało wypełni relaks i cała niezbędna nam wiedza – nawet ta, którą podświadomie przyswoiliśmy podczas gry w Mortal Kombat, zerkając kącikiem oka na podręcznik od algebry. Oto specyfik zdejmujący simlocka z ludzkiego mózgu, aby mógł wreszcie wykorzystywać sto procent swoich wrodzonych możliwości. Czy to nie cudowne? Czy to nie… niebezpieczne?

Jestem_Bogiem_5121777

I DON’T LIKE THE DRUGS…
Wielu ludzi pewnie zarzuciłoby twórcom reklamowanie narkotyków jako środków mogących pomóc przy największych życiowych dylematach. Jednak, jak to zwykle bywa, niczego nie da się osiągnąć za darmo. Raz, że taki środek byłby silnie uzależniający i przy nieodpowiednim dawkowaniu (bądź też całkowitym ograniczeniu) zabójczy, a dwa, że posiadając tak cenny towar można być pewnym, że prędzej, czy później zgłosi się po niego ktoś od nas silniejszy (a inteligencja nie zawsze ma szansę wygrać w starciu z bezmyślną siłą – spróbujcie rzucić taboretem w Stephena Hawkinga, to zobaczycie, co mam na myśli). Początkowo po zażyciu tajemniczego specyfiku Eddie Morra prowadził lekki żywot inteligentnego, bystrego, ale i nieco zawadiackiego ćpunka, lecz po niedługim czasie prawa Murphy’ego dały o sobie znać. Jak coś nam za dobrze wychodzi, to zawsze znajdą się ludzie, którzy za wszelką cenę będą usiłowali wprowadzić nieco równowagi do naszego życia. Pobłogosław ich, Panie.

jb2-zmniejszajka_pl

…BUT THE DRUGS LIKE ME
Jestem Bogiem to lekko sensacyjny dreszczowiec, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Jednak to, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to niemalże komediowa narracja, jakiej nie powstydziły się takie obrazy, jak chociażby Wanted z Jamesem MacAvoy’em i Angeliną Jolie. Narratorem jest tu sam główny bohater, który w dość komiczny sposób prowadzi opowieść od momentu swego dawnego, niechlujnego życia, aż do czasów obecnych, gdy ścigany przez tajemniczych osobników w desperacji staje na krawędzi balkonu i planuje skoczyć w dół. Owszem, towarzyszy nam ciągłe napięcie (jak to w thrillerach zwykle ma miejsce), lecz dzięki tej luźnej otoczce, przywodzącej na myśl opowieść kumpla w pubie przy piwku, wiążemy się psychicznie z głównym protagonistą i nakręcamy za każdym razem, gdy jego życie wisi na włosku.

jb1-zmniejszajka_pl

NAJSŁODSZY NARKOTYK
Limitless wskoczył do mojego życia znienacka i muszę przyznać, że okazał się dla mnie sporym zaskoczeniem in plus. Niektórzy uznają ten obraz za podręcznik dla narkomanów, inni za przereklamowany gniot sponsorowany przez New Age – a dla mnie to po prostu jeden z lepszych thrillerów ostatnich lat i prawdopodobnie najlepszy film wyprodukowany do tej pory w 2011 roku. Może nie jestem Bogiem, ale śmiało możecie zdać się na moją opinię…


ZONK
obrazek jestem bogiem

Posted in Recki, sci-fi, thriller | Tagged , , , | 2 Comments

Komentarze

Zostaw nam komentarz!

Cinemacabra