Polecamy


Oscary 2012

Wydarzenia

Gala okami Pawlika.

 

Strasznie głośno, niesamowicie blisko

dramat Recki

Nominowanych na najlepszy film roku jest tym razem zaledwie dziewięciu – patrząc jednak na formę „Strasznie głośno…” zastanawiam się, czy nie powinno być o jednego mniej. Albo nawet i o trzech, bo „Drzewo życia” oraz „Czas wojny” są dalekie od nazwania ich przyzwoitymi – ale to już temat na inną okazję.

 

Boże błogosław Ozzy’ego Osbourne’a

biograficzny dokument muzyczny Recki

Niewiele filmów dokumentalnych trafia do polskich kin, a jeszcze mniej z tego grona godnych jest uwagi. Jeśli będziecie tylko mieli okazję obejrzeć produkcję Fleissa, zróbcie to bez wahania! Ech, teraz zacząłem żałować, że nie wybrałem się na koncert Ozzy’ego w 2011... i to jeszcze w moje urodziny. I’m just a sucker. Soul sucker x)

 

Hugo i jego wynalazek

fantasy przygodowy Recki

John Logan, scenarzysta „Hugona i jego wynalazku”, zdecydowanie ma dryg do udanych tekstów – w swojej twórczej przeszłości spłodził m.in. „Rango”, „Sweeney Todda”, „Aviatora” i „Gladiatora”, a teraz po raz kolejny udowadnia swój niebywały talent i dostał właśnie trzecią szansę na Oscara – trzymajmy kciuki, żeby Akademia w końcu go doceniła.

 

Artysta

dramat niemy Recki romans

W erze Avatarów i Incepcji film Hazanaviciusa wyróżnia się tym, że w przeciwieństwie do reszty nie pcha się z buciorami w przyszłość, a zostaje przy przeszłości. Artysta to piękny hołd dla ery kina niemego, z brawurową rolą Dujardina, który niejednego przekona, że prawdziwa kinematografia skończyła się wraz z pojawieniem się dźwięku – nawet jeżeli wcale tak nie jest.

 

Kronika

akcja Recki sci-fi thriller

Absolutnie nie spodziewałem się po tym obrazie niczego szczególnego, a już na pewno nie filmu, którego z czystym sumieniem będę mógł komukolwiek polecić. Zwiastun wygląda w porządku, ale efekt końcowy całkowicie zaburzył moje sceptyczne nastawienie. Z „Kroniką” jest pewnie troszkę jak z „Efektem Motyla”, którego to mimo wielu wad uważam za mój ulubiony film i swego rodzaju „grzeszną przyjemność” – taka nieco...

 

O północy w Paryżu

komedia romantyczna Recki

Woody Allen zachwyca się Paryżem pod przykrywką opowieści o pewnym niepoprawnym romantyku, który dzięki samotnym, nocnym spacerom odkrywa drogę do stolicy Francji z lat 20-tych, co z kolei sprawia, że trafia wprost na kulturalne salony tamtejszej epoki. Nienachalny humor, dobre aktorstwo, a przy tym parę wcale niegłupich mądrości, ukrytych pomiędzy zabawnymi scenami. No i trudno nie poczuć magii wprost z ekranu, gdy bohater spotyka...

 

Bronson

biograficzny

Mało nam tak oryginalnych podejść do filmowych biografii (albo po prostu brak nam świrów, których życie można w równie barwny sposób zekranizować). Trzeba zobaczyć, chociażby dla samej roli Toma Hardy’ego!

 

Człowiek na krawędzi

kryminał Recki thriller

Ten obraz otworzył mi oczy, że nie warto recenzować każdej jednej produkcji filmowej, jaka wpadnie nam w łapki. Może po prostu lepiej skupić się na nieznanych i niedocenionych filmach, które okazały się mieć zbyt mały potencjał frekwencyjny, by wyświetlać je w naszych kinach? Nie ciągnąc dłużej tego tematu, w nieodpowiedniej dla niego rubryce, zapraszam do lektury recenzji „Bronsona” :)

 

Cinemacabra